8 etapów nauki języka obcego, których możemy nauczyć się od dzieci

Dziecko uczące się mówić nie potrzebuje językowych obozów, gramatycznych testów i wkuwania słówek „na blachę”. Uczy się komunikować podświadomie, w naturalnym procesie językowej socjalizacji. Ten sam proces jesteśmy w stanie odtworzyć i zastosować do nauki języków obcych w dorosłym życiu. Dziecko potrzebuje do tego 3 lat ciągłej, nieświadomej nauki. Świadomemu dorosłemu zajmie to znacznie krócej.

Niemowlę: nacisk, rytm, wzrost i spadek tempa głosu

Niemowlę rozpoznaje dźwięki wydane przez rodzica i automatycznie reaguje na nie daną emocją. Gdy matka podniesie głos, dziecko zareaguje strachem. Na tym etapie intonacja jest ważniejsza niż wypowiadane słowa. Te same sygnały doskonale odbiera mózg osoby dorosłej. Dlatego ucząc się słówka big, znacznie łatwiej je zapamiętasz, podkreślając intonacją jego znaczenie. Czyli zamiast mówić big, powtarzaj b-iiiiii-g, aby dać do zrozumienia swojemu mózgowi, jak duży jest opisywany przedmiot.

4 miesiące: odróżnia język mówiony od dźwięków

Kolejnym etapem nauki jest odróżnianie języka mówionego (hello) od dźwięków (ach). Dziecko uczące się języka jest w nim na co dzień kompletnie zatopione. Ty również używaj tzw. totalnej immersji, a co za tym idzie, maksymalnie otaczaj się językiem, którego chcesz się nauczyć. Słuchaj (na tym etapie bez zrozumienia) radia w danym języku przez minimum 30 minut dziennie.

6 miesięcy: gaworzenie

Łatwiej jest zamienić gaworzenie w słowa, niż zacząć mówić płynnie wychodząc z poziomu milczenia. Przeniesienie tego schematu na warunki nauki języka obcego jest nie do zaakceptowania przez większość ludzi dorosłych. Najpierw mówisz, a dopiero później rozumiesz. Nie możesz po raz pierwszy wejść do basenu, potrafiąc już pływać. To niemożliwe. Nie nauczysz się mówić ze zrozumieniem, jeżeli nie będziesz wcześniej powtarzał, nie rozumiejąc. Osłuchiwanie się z językiem obcym jest skuteczne wyłącznie w połączeniu z powtarzaniem zasłyszanych treści. Zrozumienie przychodzi później.

8 miesięcy: rozpoznawanie granic

Słuchając kompletnie nowego dla nas języka, nie jesteśmy w stanie zorientować się, w którym miejscu kończy się jedno, a zaczyna drugie zdanie. Tę granicę zaczyna rozpoznawać dziecko w wieku 8 miesięcy. Dorosły człowiek opanowuję tę umiejętność znacznie szybciej, jeżeli odpowiednio zanurzy się w język, którego chce się nauczyć.

1 rok: odrzucenie dźwięków, które nie są używane

Na tym etapie dziecko używa ok. 50 słów. W języku angielskim (w zależności od źródła) wyróżnia się 1,5 mln wyrazów. Wykształcony Anglik zna ich 20-25 tys. Oznacza to, że większość jego rodzimego języka znajduje się poza jego wiedzą. Ta sama struktura przekłada się na każdy język. Jeżeli nie jesteś prawnikiem, nie musisz znać różnych rodzajów cesji czy wierzytelności. Jako ktoś, kto na co dzień nie zajmuje się chemią, nie znasz nazw wszystkich związków chemicznych. Z tych 20 tys. ten sam Anglik w 90% będzie korzystał z 2-3 tys. wyrazów, a w 80% zaledwie z ok. 800. Oznacza to, że większość wyrazów jest statystycznie irrelewantna. Dlatego w optymalnej nauce języka obcego należy opierać się na najpopularniejszych dla danego języka słowach. Ich listę z łatwością można znaleźć w Internecie.

1,5 roku: różnica między czasownikami a rzeczownikami

1,5 roczne dziecko odróżnia czasowniki od rzeczowników, przy czym głównie używa tych drugich. Dzieci podświadomie wiedzą, że czasownik – w zdaniu wyposażonym w odpowiednie rzeczowniki – jest domyślny. Dlatego mówią „ja woda” wiedząc, że czasownik „pić” zostanie dorozumiany, a komunikat zostanie przyjęty. Niestety w szkole zaczynamy naukę od czasowników. Czasownik „robić” jest abstrakcyjny, więc nie można go zapamiętać na podstawie rzeczywistego skojarzenia. Kolejna przeszkoda to wieloznaczność czasowników. Angielskie słówko to set ma co najmniej 32 znaczenia. Jednym z nich jest ustawianie czegoś, np. w kontekście godziny. Jeżeli błąkasz się ulicami Londynu, chcąc ustawić poprawną godzinę na swoim zegarku, gwarantuję Ci, że podchodząc do kogoś na ulicy ze słowami „I … watch” i dodatkowo wskazując na swój nadgarstek, otrzymasz informację o aktualnej godzinie.

2 lata: podstawowa struktura zdań

Dziecko w tym wieku potrafi formułować zdania w bezokolicznikach. W nauce języka nie należy stawiać na super poprawne struktury. Od samego początków mów niegramatycznie, a dopiero później nad tym pracuj. Lepiej jest powiedzieć „ja wczoraj być kino” niż nie powiedzieć nic, zastanawiając się, który czas przeszły będzie w tym zdaniu adekwatny. Mówiąc bezokolicznikami, jakkolwiek by to nie brzmiało, będziemy zrozumiani. Relacyjnie umożliwi nam to komunikację z innym człowiekiem, co od samego początku było naszym cele.

3 lata: 90% używanego języka jest poprawna

3-letnie dziecko ma już opanowaną gramatykę – poza wyjątkami. Zasady gramatyki są zatem ostatnim etapem jego nauki. Dziecko nie ma pojęcia, czym jest narzędnik lub dopełniacz, natomiast powtarza gotowe struktury, które automatycznie stają się dla niego czymś naturalnym i domyślnym. Ucząc się w oparciu o gotowe struktury zdania – np. „ja czuję zimno, więc zakładam czapkę” – przyswajamy coś, będącego gotową paczką lingwistyczną, z której zdecydowanie łatwiej korzystać.

Jeżeli po 10 latach nauki wyszedłeś ze szkoły z przeświadczeniem, że nie masz zdolności lingwistycznych, mam dla Ciebie niespodziankę. To bzdura! Jako dziecko, nieświadomie nauczyłeś się języka polskiego, który (być może oprócz mandaryńskiego) jest najtrudniejszym językiem świata. Nauka języków obcych poszerza horyzonty, zwiększa inteligencję i daje możliwość poznania wyjątkowej wiedzy, kultury i ludzi. Jeżeli zastosujesz efektywny model nauki i odpowiednio się do niej zmotywujesz, nie sprawi Ci ona trudności.

9 komentarzy