Ojcem być, czyli dekalog bycia tatą

dad and cute baby playing lying on the bed

Pięć lat temu dowiedziałem się, że moja żona jest w ciąży. Niecałe dziewięć miesięcy później urodziła naszą córkę, Adrianę. Z tej właśnie okazji postanowiłem napisać poniższy tekst. Wierzę, że zainspiruje Was, Drodzy Ojcowie – koledzy po fachu, do czerpania z jeszcze większych pokładów miłości i spełnienia płynącego z tej najpiękniejszej na świecie roli. A Was, Drogie Mamy – do jeszcze pełniejszej kreacji siebie jako matek, z dala od ograniczeń płynących z modeli rodzinno-kulturowych. I choć akurat córka jest dla autora muzą, to jest on świadomy, że rodzicielstwo i przeżycia z tym związane mają charakter ponadkulturowy, niezależny od płci dziecka czy rodzica. To pewnie dlatego jako ojcowie i matki rozumiemy, co znaczy, że „wszystkie dzieci nasze są”. Życzę głębokiej lektury.

1. Ojcem być to odkładać pracę, gdy córka o coś prosi. Bo musi wiedzieć, że jest najważniejsza.

 

2. Ojcem być to nauczyć ją pływać i jeździć na rowerze. To po to, by miała fundamentalne umiejętności życiowe, które są symbolami więzi z ojcem.

 

3. Ojcem być to całować ją bez opamiętania dziesiątki razy w ciągu dnia. To po to, by żyła w poczuciu miłości, dzięki czemu będzie mogła kochać innych.

4. Ojcem być to wygłupiać się z nią za każdym razem, gdy mamy na to ochotę. To po to, by potrafiła cieszyć się życiem.

 

5. Ojcem być to pokazywać jej miejsca, w których się kiedyś było. To dlatego, że musi poznać świat w towarzystwie kochającego ją przewodnika.

 

6. Ojcem być to wyznaczyć jej granice. To po to, by czuła się bezpiecznie i rozwijała w odpowiedni sposób.

 

7. Ojcem być to pozostawać gotowym do oddania jej swojego życia w każdym momencie. To po to, by wiedziała, że idee są potężniejsze od lęku przed śmiercią i że życie ma wartość dopiero wtedy, gdy warto za coś umrzeć.

 

8. Ojcem być to mieć wyznaczony „tatusiowy czas” i bronić go rękoma i nogami przed ingerencją innych. Nie używać wtedy telefonu, nie dzwonić do mamy po pomoc, tylko być obecnym i pokazywać jej świat. To po to, by wypełnić rolę ojca od początku do końca i na sam koniec być dumnym, że pomogło się jej w staniu się dobrą, etyczną, mądrą, inteligentną i skuteczną życiowo osobą.

 

9. Ojcem być to czytać jej książki. To po to, by mówiła dobrze po polsku i rozwijała wyobraźnię. Dzięki niej kiedyś, gdy dorośnie, wymarzy sobie siebie i stworzy życie według własnego światopoglądu.

 

10. Ojcem być to nie móc doczekać się, gdy z pracy wróci się do domu tylko po to, by ją zobaczyć. Dzięki temu będzie wiedziała, że jest komuś potrzebna.

 

11. Ojcem być to stać się takim wzorcem męskości, by potrafiła potem wybrać dla siebie dobrego mężczyznę. To po to, by oszczędzić jej cierpienia własną ignorancją i uwolnić od swych ograniczeń

 

12. Ojcem być to we właściwym momencie przestać za nią decydować i pozwolić na popełnianie błędów. Dopiero to nauczy ją prawdziwej niezależności.

 

13. Ojcem być to patrzeć na każdą kobietę poza żoną i matką jak na swoją córkę. I dawać jej taką samą miłość, szacunek, uznanie, choć w inny sposób niż własnemu dziecku. To po to, by być spójnym przykładem.

 

14. Ojcem być to tworzyć oparty na świadomości i miłości związek ze swą partnerką. Dopiero wówczas nauczy się odpowiednich modeli komunikacji, radzenia sobie z konfliktami i samodzielnego budowania własnej rodziny.

 

15. Ojcem być to wspierać swoją partnerkę w byciu nie tylko matką, lecz także żoną, atrakcyjną kobietą, motywować do czasu wolnego i samorealizacji zawodowej. Dzięki temu dziecko zrozumie, że to życiowa równowaga prowadzi do szczęścia, a nie tylko bycie matką czy odnoszenie sukcesów w pracy.

 

16. Ojcem być to pozostawać sprawiedliwym w jej sporach z innymi. Brać stronę prawdy, a nie czyjegoś ego. To po to, by wiedziała, że poza opiniami istnieje świat obiektywnej sprawiedliwości i że zawsze może liczyć na bezstronny osąd.

 

17. Ojcem być to ulegać jej zachciankom i czasem zjeść razem wielkiego, kalorycznego naleśnika z bitą śmietaną. To po to, by wiedziała, że zasady są dla ludzi, a nie ludzie dla zasad.

 

18. Ojcem być to wziąć na barki ideał i ciągle się potykać, wiedząc, że idzie się jedyną słuszną drogą, choć nigdy nie osiągnie się tego idealistycznego celu. To po to, by wiedziała, że należy mierzyć jak najwyżej. Bardziej żałuje się tego, czego się nie spróbowało, nawet jeśli miałoby się ponieść porażkę, niż tego, że się nie spróbowało w ogóle.

 

19. Ojcem być to zarabiać dla niej pieniądze. To po to, by dostarczyć jej w świecie materialnym tego, co jest potrzebne do jej rozwoju.

 

20. Ojcem być to pokazywać ją z dumą całemu światu. To po to, by nauczyła się być inspiracją dla innych. Mam nadzieję, że jest teraz dla Was, Drodzy Czytelnicy.

Przy najbliższej okazji powiedzcie swoim dzieciom, jak bardzo je kochacie. I spędźcie z nimi wartościowy czas.

Brak opinii