Obserwacje psychologa, który odwiedza Sejm

Dla człowieka zajmującego się zawodowo studiowaniem ludzkiej psychiki i efektywnej komunikacji zaproszenie do Sejmu było wspaniałą sposobnością, aby stanąć twarzą w twarz z ludźmi, którzy rządzą moim krajem. Jacy są naprawdę? Co robią i o tym nie wiedzą? Czego się mogę tu nauczyć? Czemu zawód polityk “cieszy się” (cóż za niefortunne wyrażenie) najmniejszym zaufaniem społecznym? Poszedłem więc do Sejmu. Byłem tam kilkakrotnie, każdorazowo obserwując nowe rzeczy.

Co zobaczyłem:

– To, co prezentuje występujący polityk pod kątem merytorycznym, ma mniejsze znaczenie niż to, z jakiego jest obozu.
– Oklaskuje się tych, którzy są “swoi”, negatywnie ocenia się tych, którzy są z przeciwnego obozu (nawet się ich nie słucha).
– Argumenty logiczne nie są wysłuchiwane jeśli ktoś jest z innej partii.
– W triadzie: własne sumienie – interes partyjny – dobro kraju, dominuje to drugie.
– Ten, kto lepiej zarządza emocjami, wygrywa debaty.
– Najlepiej wypadali ci, którzy potrafili modulować głos, zmieniać stany emocjonalne, prowokować swymi słowami intensywne przeżycia i byli spontaniczni.
– Stosunek merytoryki do emocji i chwytów erystycznych wynosi 20% / 80%.
– Najczęstsze chwyty erystyczne to atak personalny i demagogia. Znajomość pozostałych – znikoma.
– Wiedza na temat fachowej komunikacji, wywierania świadomego wpływu i przemówień publicznych – znikoma.
– Dominują emocje negatywne, docinki, obśmiewanie, czasem pojawiał się krzyk.
– Systematycznie pojawiały się riposty spontaniczne, nieprzemyślane, jedynie emocjonalne.
– Straż marszałkowska była niesympatyczna i niepomocna, a politycy w stosunku do niej arcyusłużni.
– Dominuje poziom myślenia partyjnego, w mniejszym stopniu narodowego, europejskiego w stopniu znikomym, a globalnego nie było w ogóle. Wniosek: ci politycy, których słyszałem, myślą w zbyt małych kategoriach i nie zauważają, że świat dziś to globalna wioska, której jesteśmy częścią.
– Niektóre przekazy były zupełnie nietrafione społecznie i wykazywały brak zrozumienia potrzeb młodszych (20-30 lat) pokoleń.
– Gołym okiem widoczne są animozje między poszczególnymi politykami, o partiach nie wspominając.
– Dominowało wzajemne niszczenie się zamiast budowania.

Marketing polityczny

Polski marketing polityczny jest mocno opóźniony w stosunku do tego, co przedstawiają Amerykanie. Gdy Barack Obama robi sobie selfie, uśmiecha się od ucha do ucha w programie Oprah (jednym z najpopularniejszych talk show telewizyjnych w USA), opowiada identyfikujące społeczeństwo historie w oparciu o fachowy storytelling, szkoli się z przemówień publicznych i korzysta z personal brandingu (wiedząc, że w dzisiejszych czasach na pewnym poziomie każdy z nas jest produktem), nie ukrywa powiązań polityki z biznesem, polscy politycy z zawziętością udowadniają sobie winę w mediach, kłócą się tam, gdzie powinni szukać porozumienia dla dobra narodu, boją, że wyjdzie na jaw to, że mają drogie akcesoria (tak jakby mieli oszczędzać na garniturach zamiast godnie wizerunkowo reprezentować kraj), mówią językiem demagogii, którego większość nie rozumie (nie dlatego, że brakuje jej zasobów intelektualnych, ale dlatego, że te przemowy są nudne jak flaki z olejem), albo unikają wyrazistości bojąc się, że szef ich partii na nich krzywo spojrzy.

Wprowadzenie optymizmu, żywej, kulturalnej dyskusji w służbie narodu, a nie swojej partii, trzymanie się pewnych odgórnych zasad komunikacji (np. rezygnacja z wycieczek osobistych) i korzystanie z dostępnych narzędzi marketingu politycznego, to niebywałe okazje, z których polscy politycy mogą skorzystać. I mogą na tym bardzo dobrze wyjść – szczególnie, że zbliżają się wybory.

Głęboko wierząc w dawanie rozwiązań, oto lista zasad które pomogą każdemu liderowi (niezależnie od tego czy stoi na czele firmy, społeczeństwa czy organizacji) przewodzić grupie i to prowadzenie utrzymać.

1. Bądź prawdziwy

Nikt nie oczekuje, że lider będzie idealny. Nikt nie ma nadziei, że go zbawi. Nikt nie chce, by grał rolę nieomylnego guru. Gdy popełni błąd, powinien się do tego przyznać, obiecać poprawę i go naprawić. Jeśli się pomyli – przeprosić, wyciągnąć wnioski i następnym razem zrobić lepiej. Ludzie na odległość wyczuwają fałsz i nawet jeśli nie mają fachowej wiedzy, to rozpoznają kto zmyśla, a kto nie. Pokazać, że pracuje nad swoimi słabościami, a nie udawać że ich nie ma, bo nikt takiemu liderowi nie uwierzy. Siłę definiuje podejście do słabości, a nie ich brak. Odwagę – stosunek do lęku, a tolerancję – szacunek dla wroga. Uczciwość odsłoni prawdziwe oblicze polityka i to nim, a nie narcystycznym wizerunkiem, zdobędzie on ludzi.

2. Rozwiąż ludziom problemy

Lider znajdzie największe problemy ludzi, które chce i może rozwiązać. Jego praca to nie rozwiązywanie problemów własnych, ani problemów kolegów. Ta praca nie polega na eksploatacji zasobów niczym pies rzucający się na kości, ale na rozpoznawaniu społecznych krzywd i eliminowaniu ich. Ten, kto myśli tylko o sobie, nigdy nie będzie prawdziwym liderem i nawet jeśli wygra bitwę, to na pewno przegra wojnę przechodząc do czarnych kart historii. Jest kimś, kto służy innym i dostaje mandat społecznego zaufania po to, by pomagać, a nie wykorzystywać dane mu przywileje. Dla takiego polityka współczucie nie jest wyrazem słabości, ale pomostem od wiedzy do mądrości.

3. Opowiedz historię

Nikt nie zapamięta cyfr, trudnych wyrazów opisujących przemiany gospodarcze, abstrakcyjnej nowomowy mówiącej wszystko, lecz nic nie znaczącej. Ci, którzy powtarzają te same hasła o obniżeniu podatków, zwiększeniu zatrudnienia, zmniejszeniu bezrobocia i powrocie do tradycji, nie wybiją się ponad przeciętny dogmatyczny szereg pozostałych krzykaczy. Ludzie identyfikują się z historiami i ten, kto ma historię prawdziwszą i atrakcyjniej ją opowie, wygra. Polityk wyrazisty, z niepowtarzalną osobowością, rozumiejący ludzi, do których mówi i trafiający w ich potrzeby, wyprzedzi pozostałych. W tej historii przedstawi archetypowego bohatera, który wypowiadając się przeciwko bezosobowemu wrogowi pomoże ludziom przejść z jednego stadium rozwoju w drugie. I zaprosi do niej ludzi, którzy mu zaufali.

4. Bądź spójny

Polityk musi być przezroczysty – jego persona będzie skrupulatnie prześwietlana przez wyborców, którzy sprawdzą, czy jego historia osobista i czyny w życiu codziennym składają się w integralną całość. Czy mówi o przedsiębiorczości i ma doświadczenie w handlu? Czy stawia na życie rodzinne i jego dzieci mówiąc o nim mają oczy pełne miłości? Czy jest młody i obiecuje lepszą przyszłość, czy też doświadczony i opiera się na tradycji? Czy potrafi wysłuchać głosu krytyki tak samo jak pochwał, czy stoi na straży uniwersalnych wartości i można na nim polegać? Jest liderem, który przyjął rolę polityka, czy politykiem, który manipulując lidera udaje? Integralni przywódcy siłą wewnętrznego autorytetu pociągną za sobą tłumy niezależnie od atrakcyjności swojego wyglądu.

5. Myśl: naród, nie stołek

Wygranie wyborów jest zwycięstwem w bitwie, lecz stawka na wojnie jest o wiele większa. Lider, który ma wizję większą, będzie zawsze dążył do zmiany przyszłej historii swego narodu. Nie skupi się na pogrążaniu swych przeciwników politycznych, tylko zachęci ich wspólną wizją do budowania dobra wspólnego. Nie ma potrzeby budowania siebie kosztem innych, jest o wiele bardziej współpracujący niż konkurujący.Myśli w dużych kategoriach zdając sobie sprawę, że jego działania zbudują przyszłość dla następnych pokoleń i mają wpływ na całe społeczeństwo, kraj, świat. Myśli globalnie, działa lokalnie.

6. Wyznacz cele

Lider jest realistyczny i skupiony na osiąganiu konkretnych, mierzalnych rezultatów. Domaga się wyników od swego zespołu. Obok gaszenia koniecznych pożarów, jego zarówno mniejsze jak i większe cele są długoterminowe i przerastają jego kadencję. Nie skupia się na zjedywaniu sobie wszystkich bo wie, że to niemożliwe, dlatego zamienia polityczną poprawność na słuszne działanie w oparciu o decyzje, za które bierze odpowiedzialność. Nie chowa złych wieści, ale ogłasza je na równi z dobrymi, przedstawiając od razu plan naprawczy. Odpowiada przed narodem, własnym sumieniem, swoim zespołem, prawem oraz przed tym w co wierzy.

7. Zmień mentalność

Lider zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo jest zbiorowością zarządzaną kulturowymi zaszłościami, zbiorowymi przekonaniami i bez zmiany mentalności narodu nie ewoluuje on w lepszym kierunku. Dlatego taki polityk uczy społeczeństwo zarówno wartości materialnych: przedsiębiorczości, odpowiedzialności, proaktywności, rozwoju, jak i wartości duchowych, takich jak prawdziwość, integralność, miłość, odwaga, wiara w potencjał własny i zbiorowy. Jest więc także nauczycielem, przewodnikiem, mędrcem który doświadczenie łączy z mądrością, wykształcenie ze skromnością, ciężką pracę z pasją. Dzięki niemu postrzeganie narodu na arenie międzynarodowej zmienia się i kraj zaistnieje w atrakcyjniejszej formie na świecie.

8. Znajdź swoje motywy

Ludzie chcący rządzić innymi powinni być ostatnimi, którzy dostają władzę, bo staną się tyranami. Prawdziwy polityk nie jest narcyzem bo wie, że nie chodzi tutaj o niego. Wartości, którymi się kieruje: służba, oddanie, lojalność, muszą być silniejsze i mocniej w nim zakotwiczone niż chęć zysku, poklasku, czy przypodobania się. Znajdując w tych silnych fundamentach oparcie, sprosta wyzwaniom, które go czekają i poradzi sobie z demonami, jakie przyjdzie mu spotkać: zawiścią, nienawiścią, lękiem, pychą, pogardą, kłamstwem, które w innym przypadku by go zniszczyły. Jego ubiór nie może być ważniejszy niż jego powołanie, bo splamiona szata jest łatwiejsza do wyczyszczenia niż splamiony honor.

9. Naucz się przemawiać publicznie

Umiejętności oratorskie są siłą każdego prawdziwego polityka. W czasie kampanii czy spotkań z wyborcami, jego konkretne, asertywne i ciekawe przemówienia muszą intelektualnie i emocjonalnie porywać słuchaczy. Występując przed innymi reprezentuje on bowiem nie tylko siebie, ale także naród, który za nim stoi. Jego puenty muszą być perfekcyjne, dykcja najczystsza, mowa elokwentna i pełna gracji. Między wersami wyborca odczyta mądrość, odnajdzie refleksję, zainspiruje się do działania w imię czegoś większego niż on sam. Politykowi nie zabraknie spokoju i poczucia humoru, dzięki któremu zażegna najbardziej stresujące sytuacje.

10. Ucz się

Polityk, który wygrywa, zdobył kompetencje z zakresu emocji tak, by radzić sobie ze stresem i trudnymi momentami. Wie, jak budować mądre relacje z właściwymi osobami, bez których polityka nie istnieje. Uczy się z przeszłości, by nie powtarzać błędów przeciwników i jest na bieżąco z informacjami, które obiegają świat. Poznał prawo i ekonomię, wie jak zarządzać, zatrudniać i zwalniać. Otacza się mądrymi doradcami bo wie, że w pojedynkę nigdy nie da rady. Kieruje się kompetencją doradców, a nie koleżeństwem przy ich wyborze. Mówi w innych językach, by godnie reprezentować swój naród na arenie międzynarodowej.

Na dzień dzisiejszy jest to jedynie życzenie, ale czasem nawet bajki zamieniają się w rzeczywistość. A ponieważ kraj, w którym żyję, jest rządzony przez ludzi, których mój naród wybiera, niniejszym jako wyborca życzę każdemu politykowi by powyższe zasady wprowadził w życie. Wiem bowiem, że taki Polityk wygra wybory, a ja na niego z chęcią oddam głos i będę go wspierał.

2 komentarze