Dzieci, małżeństwo i samorealizacja, czyli szczęście po polsku!

happy family in autumn park

Co dzień rano, gdy otwieram oczy, mówię do siebie: To ja,
a nie zdarzenia, mam moc czynienia siebie dziś szczęśliwym lub nieszczęśliwym człowiekiem. To ja mogę wybrać, którym z nich chcę być. Wczoraj już umarło, jutro jeszcze nie nadeszło. Mam tylko ten dzień i zamierzam być w nim szczęśliwy. – Groucho Marx

Coraz mniej pechowców

 37% Polaków (CBOS) deklaruje, że są spełnieni i szczęśliwi. Trzykrotnie zmalała liczba pechowców (jedynie 12% ludzi uważa, że ma w życiu pecha). Dla porównania: w 1988 roku tylko 18% społeczeństwa uważało się za szczęśliwe. Zadowolenie z życia (szczebel niżej niż szczęście) deklaruje aż 71% badanych, z czego odsetek „bardzo zadowolonych” wynosi 20%! Jedynie 3%
jest rozczarowanych swoim życiem i towarzyszy im uczucie porażki. Polacy idą z duchem czasu i rozumieją, że narzekanie i pesymizm nie są już trendy, a bycie szczęśliwym i mówienie o tym –
jak najbardziej tak.
Logicznie rzecz biorąc, stan ten powinien być dokładnie odwrotny. Bezrobocie na koniec roku może przekroczyć 15%, rząd dobrał się do emerytur, systematycznie rosną ceny, skarbówka czepia się już nawet małych przedsiębiorców, a w wiadomościach telewizyjnych codziennie mówi się o np. tragedii jakiegoś dziecka. Internet przepełniony jest zjawiskiem hejtingu, celebryci prowadzą ze sobą medialne wojny, a większość najpopularniejszych programów opiera się na często emocjonalnej rywalizacji. Ale nie o logikę tu chodzi.

Nie chodzi o to, co masz albo kim jesteś, gdzie jesteś albo co robisz,
co czyni Cię szczęśliwym lub nieszczęśliwym. Chodzi o to, o czym myślisz
. – Dale Carnegie

Może jesteśmy szczęśliwi, ponieważ jako społeczeństwo na dorobku ciągle się bogacimy? Też nie! Badania pokazują znikomą zależność między zarobkami a poczuciem szczęścia, a w World Happiness Report biedniejsze ekonomicznie kraje (np. Meksyk z 16 miejsca czy Izrael z 11) poziomem szczęścia wyprzedzają dużo bogatsze gospodarki (USA z 17 czy Japonię z 43). Ze 156 przebadanych krajów, Polacy znaleźli się na 51 miejscu, a pierwsze miejsca tradycyjnie zajmują Skandynawowie i Szwajcarzy.

Mimo tego, że od jakiś 200 lat wyraz „szczęście”, jako stan opisujący całość własnego życia,
jest utożsamiany z sukcesem materialnym, to jednak badania pokazują zupełnie inne zależności. Niezamożni po osiągnięciu niewysokiego, ale zapewniającego podstawowe potrzeby poziomu materialnego, stają się niezwykle zadowoleni z życia. Polacy są najbardziej zadowoleni z dzieci (92%) i z małżeństwa (82%). Aż 78% ankietowanych jest zadowolona z miejsca, w którym mieszka
i nie zamierza go zmieniać. Blisko 60% jest usatysfakcjonowana ze swojego zdrowia i sytuacji w pracy, a z warunków życia – połowa. Spadek notujemy dopiero mówiąc o satysfakcji z zarobków (jedynie 23% jest zadowolona), ale nie przeszkadza to w deklarowaniu się jako osoby szczęśliwej!

Jest tylko jedno szczęście w życiu, kochać i być kochanym. – George Sand

Największymi zawalidrogami nie są więc problemy finansowe, ale emocjonalne. Choroby psychiczne (np. depresja) zajmują pierwsze miejsce na liście przeszkód w osiąganiu szczęścia i są największym czynnikiem, wpływającym na niezadowolenie z życia. Gdyby w krajach OECD osoby z problemami mentalnymi pracowały tak, jak osoby szczęśliwe, wówczas zatrudnienie wzrosłoby o 4%. Gdyby przychodziły do pracy z taką samą częstotliwością, ilość przepracowanych godzin wzrosłaby o 1%. Jak widać zdrowie psychiczne jest nie tylko kluczowym determinantem szczęścia, ale także wpływa na gospodarkę. Rządzący powinni poznać te statystyki i inwestować w szczęście swoich obywateli, co bezpośrednio przełoży się na wzrost gospodarczy. Problemy ze zdrowiem zajęły drugą pozycję, a dopiero potem przychody.

Droga do szczęścia

Czym jest szczęście? Jest dążeniem każdego człowieka na ziemi, a także miarą społecznej ewolucji. Prawo ludzi do bycia szczęśliwymi jest zapisane w wielu historycznie najważniejszych dokumentach (np. amerykańskiej konstytucji) , każdy do niego dąży, często nie precyzując, co dokładnie
ma na myśli. Z jednej strony szczęście jest emocją – mijającym stanem, na który wpływ ma określona, często krótkotrwała sytuacja (np. Czy byłeś wczoraj szczęśliwy?). Z drugiej strony szczęście
jest ogólną oceną całości własnego życia (Czy jesteś szczęśliwy w swoim życiu?). I ta druga definicja ma największe znaczenie, co również pokazują wyniki badań: w wielu krajach afrykańskich, w których panują fatalne warunki życiowe, mieszkańcy przeżywają co prawda codziennie pozytywne uniesienia emocjonalne, ale całość swego życia oceniają jako nieszczęśliwą.

Ze szczęściem czasami bywa tak, jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. – Phil Bosmans

Jak działa szczęście? Przychodzi znienacka i tak samo odchodzi, czy też można je ”robić”, egzekwując czasownik „uszczęśliwiać” tak samo jak „mówić”, „gotować” czy „patrzeć”? Psychologowie do składników szczęścia zaliczają trzy komponenty: autonomię, kompetencję oraz więź z innymi.
Ten pierwszy zakłada wolność życiową i możliwość samodzielnego podejmowania decyzji. W czasie ostatnich przewrotów politycznych w krajach arabskich, ten czynnik miał kluczowe znaczenie w obniżeniu statystyk szczęścia nacji objętych rewolucjami ze względu właśnie na utratę autonomii. Kompetencja to możliwość efektywnej zmiany sytuacji na oczekiwaną i osiąganie rezultatów w określonej dziedzinie. W przypadku depresji czy smutku, ludzie poprzez niepodejmowanie działania stają się pasywni i tracąc kontrolę nad własnym życiem – nieszczęśliwi. A więź z innymi dotyczy budowania związków i zakładania rodzin, tworzenia udanych relacji z przyjaciółmi i w pracy.

Inni sugerują, by uwolnić serce od nienawiści, a umysł od zmartwień. Żyć prościej, dawać więcej i spodziewać się mniej. Mówić jak najczęściej „dziękuję”, „przepraszam”, „kocham”.

Przyznawać się do błędów i przestać wymagać od siebie ich niepopełnienia. Wierzyć, że dobro i prawda zawsze wygrywają, Nie grać ofiary, wybaczać, robić to, co się mówi. Cieszyć się z małych rzeczy, być sobą, wierzyć w siebie i własny potencjał, nie przejmować się marudami i krytykantami.

Śmiać się jak najczęściej, robić to, co się kocha, akceptować siebie, podróżować i inspirować się życiem. Myśleć pozytywnie, być optymistą, uśmiechać się. Zostawić przeszłość za sobą i skupić
się na realizowaniu planów, wiedzieć czego się chce, przebywać wśród ludzi, z którymi
chce się przebywać. Umieć prosić o pomoc i z niej korzystać, uparcie dążyć do celów, dzielić
się z innymi. Uczyć potrzebnych rzeczy, wpływać świadomie na to, co jest w zasięgu wpływu.

Każdy ma jakiś przepis! Jaki jest Twój? Dzieląc się na pewno zainspirujesz innych co, jak pokazują badania, wpłynie bezpośrednio na Twoje szczęście!

Brak opinii
x

Zobacz najnowsze wideo dotyczące poznawania nowych osób

-