9 pytań, jakie powinien zadać sobie każdy rodzic

Happy loving family. Mother and daughter are doing hair and having fun. Mother and daughter doing your makeup sitting on the bed in the bedroom.

Świadome relacje z dzieckiem to kapitał, na którym zbuduje ono swoje dorosłe życie. Pierwsze wzorce na temat tego, co znaczy kochać, wierzyć w siebie i jak budować relacje międzyludzkie, dziecko przejmie właśnie od Ciebie, jako rodzica. Im bardziej świadomym będziesz rodzicem, tym skuteczniej unikniesz wyrządzania swojemu dziecku krzywd, które być może w przeszłości wyrządzono Tobie.

Oto 9 pytań, jakie każdy świadomy rodzic powinien sobie zadać:

  1. Czy mam dobre relacje ze swoimi rodzicami?

Dopóki jako dorosły człowiek nie stworzysz właściwych i adekwatnych relacji ze swoimi rodzicami, taki sam błędny model będziesz przekazywał swoim dzieciom, które później będą go stosowały również w stosunku do Ciebie, gdy będą w Twoim wieku. Pamiętaj, to, jaki jesteś jako dziecko swoich rodziców, jest przykładem dla Twoich dzieci, jak mają wyglądać Wasze relacje za jakiś czas.

  1. Czy wysyłam dziecku spójne sygnały?

Dziecko nie rozumie braku spójności u rodzica i musi to nieświadomie modelować. Wszelkie niespójności między rodzicami lub niespójności rodzica jako jednostki zostaną przez dziecko rozwiązane jako połączenie dwóch niezgodnych koncepcji w jedną. Matka, która swój krzyk tłumaczy miłością, wychowuje dziecko, które gdy dorośnie, będzie potrzebowało kłótni z partnerem, aby wiedzieć, że partnerowi na nim zależy.

  1. Czy potrafię spojrzeć na świat oczami swojego dziecka?

Z Twojej perspektywy pająk to malutkie, niegroźne stworzonko. Dla Twojego dziecka to przerażające monstrum. Wielu rodziców nie zwraca na to uwagi, bo na wszystko patrzą przez swój pryzmat – pryzmat osoby dorosłej. Uwzględnij różnice w proporcjach i często zadawaj sobie pytanie: „Jak moje dziecko to widzi?”.

  1. Czy daję dziecku konkretne przykłady?

Pamiętaj, by dawać dziecku konkretne przykłady, z którymi jako odbiorca się zidentyfikuje. Opowiedz o tym, jak chłopiec w jego wieku pilnie się uczył i mógł sobie kupić wszystko, co chciał. Albo nastoletniej dziewczynie, że gdy miałaś osiemnaście lat, to dzięki temu, że się przez lata dużo uczyłaś, zarabiałaś już pierwsze pieniądze. Dzięki przykładom łatwiej i precyzyjniej sformułujesz to, co chcesz mu przekazać.

  1. Czy używam adekwatnego języka?

Pamiętaj, by używać języka (słów, zdań o odpowiedniej długości), który jest zrozumiały i adekwatny do wieku odbiorcy. Historie o ulubionych bohaterach kreskówek są dobre dla czterolatka, ale niekoniecznie dla czternastolatka. Dobieraj formę do wieku i możliwości poznawczych pociechy.

  1. Czy nie przekładam swoich niespełnionych ambicji na dziecko?

Wymaganie od dziecka realizacji własnych celów niesie za sobą niezwykle dużo negatywnych konsekwencji. Jest sposobem na zabicie jego indywidualności i samokreacji. Prowadzi do rozczarowania w przyszłości, gdy dorosłe już dziecko dojdzie do wniosku, że zmarnowało lata, by to zrozumieć, a potem odważyć się (jeśli w ogóle to zrobi) na zmiany.

  1. Czy daję dziecku możliwość wyrażania swojej osobowości?

Pozwól dziecku na poszukiwanie siebie i dołączenie do kolektywnych osobowości (subkultur), tak by zobaczyło, że warto odkrywać siebie. Ucz je od samego początku, że jest niepowtarzalnym sobą. Pytaj, co sądzi na jakiś temat, zamiast dawać gotową odpowiedź. Otwieraj przed nim możliwości ekspresji i autokreacji.

  1. Czy wymagam od dziecka tyle, ile powinienem?

Nasze oczekiwania wobec dziecka mogą być zarówno zaniżone, jak i zawyżone. Wymagając od dziecka zbyt mało, zaburzasz jego naturalny rozwój i uczysz je, że powinno pozostać w okresie permanentnego dzieciństwa. Stąd biorą się regresyjne zachowania u dorosłych. Drugą stroną tego medalu jest sytuacja, w której rodzic wymaga od dziecka zachowań dorosłego.

  1. Czy moja koncentracja na dziecku jest zbalansowana?

Kolejne dwa ekstrema to niepoświęcanie dziecku wystarczającej uwagi oraz poświęcanie mu całej swojej uwagi, bo mama i tata „świata poza nim nie widzą”. Ta pierwsza sytuacja zwykle buduje ego depresyjne, czyli wyjątkowo negatywne, a ta druga – ego sukcesu, czyli wyjątkowo pozytywne. Pierwsze czuje się odrzucone i niechciane, drugie egocentrycznie uważa się za pępek świata. W procesie wychowania niewchodzenie w ten mechanizm to poruszanie się na poziomie jednoczesnego skupienia na dziecku, co daje mu dar obecności i świadomości, bez utraty innych elementów rzeczywistości.

Każdy rodzic chce wychować swoje dziecko jak najlepiej. Chce wychować człowieka, który jest dobry, inteligentny, samodzielny i efektywny. Większość błędów, jakie popełniamy w relacjach z dziećmi, jest nieświadoma. Szkoła nie przygotowała nas do roli rodzica, więc nieświadomie czerpiemy wzorce z historii osobistej, z kultury, a przede wszystkim – z naszego własnego domu. Budowanie świadomych relacji z dzieckiem i praca nad sobą jako rodzicem to kapitał, który wpłynie na całe jego przyszłe życie.

Słyszałeś o moim najnowszym kursie — KOMPENDIUM RELACJI? To prawdziwa pigułka wiedzy o zawieraniu znajomości, relacjach partnerskich i wychowaniu dzieci. Umożliwi Ci on dostęp do skutecznych technik i narzędzi budowania relacji, które możesz naturalnie stosować w dowolnej sytuacji życiowej i mieć pewność, że przyniosą oczekiwany rezultat. Dzięki nim zaczniesz z łatwością poznawać odpowiednie osoby w sferze prywatnej i zawodowej. Stworzysz bardziej świadomy związek oparty na miłości i wzajemnym zrozumieniu oraz zaczniesz wychowywać dzieci w taki sposób, by czuć się spełnionym rodzicem i nie popełniać nieświadomie błędów, dzięki czemu one wyrosną na inteligentne, samodzielne i szczęśliwe osoby. Podejmij decyzję i zdobądź nowe kompetencje w zakresie relacji!

dolacz_4_2

1 Opinia
x

Zobacz najnowsze wideo dotyczące poznawania nowych osób

-