10 rzeczy, które rozumiesz, gdy stajesz się milionerem

Business strategy plan over ladder leading to success

Wytłumaczenie biednemu, na czym polega bogactwo, kończy się taką samą porażką jak opisywanie dziewicy uniesień seksualnych albo głodnemu sytości – bez doświadczenia nie ma bowiem zrozumienia i trzeba się zadowolić samą informacją. Równocześnie jednak informacja może motywować i inspirować do podjęcia określonych działań, które do tego doświadczenia doprowadzą. Niech poniższy artykuł stanie się właśnie taką inspiracją.

Miliony na koncie to termin względny, bo dla jednego jest to suma ogromna, a dla drugiego oznacza konkretny zakup. To zbyt mało, by wystarczyło na zakup wyspy, ale wystarczająco dużo, by pozwolić sobie na wymarzony dom, podróże z noclegami w najlepszych hotelach, piękne samochody, zatrudnianie topowych ekspertów i dowolne doświadczenia. I choć pieniądze są tematem numer jeden kłótni w związkach, a Polacy – idąc za badaniami pracuj.pl o pieniądzach – wstydzą się o nich mówić (50%) albo wręcz tego boją (20%), wśród starszych pokoleń dalej zaś pokutuje przekonanie, że bogaty to złodziej, to jednak mało kto nie zgodzi się z tym, że milionerem dobrze być. A gdy już się nim jest, to rozumie się następujące 10 rzeczy.

Pieniądze zdobywa się inteligencją

Pamiętasz, jak Ci mówili, że gdy będziesz się dużo uczył i ciężko pracował, to będziesz bogaty? Albo że bogaci byli w poprzednim wcieleniu szczodrzy? Albo że w życiu trzeba mieć szczęście? Po tym, jak zarobiłeś miliony, straciłeś je i zarobiłeś jeszcze większe, rozumiesz, że pieniądze robi się według określonych schematów. Wiesz, że większość ludzi tych schematów nie zna, dlatego pieniędzy nie zarabia. Osoby, które to zrozumieją, nigdy w życiu nie będą już biedne.

Pieniądze szczęście dają

Poster_05Jeśli ktoś, po latach oczekiwań na łóżko na korytarzu szpitalnym, nie odwiedził prywatnej kliniki z uśmiechniętymi lekarzami przyjmującymi od ręki; jeśli nie wie, jaka jest różnica między podróżą w luksusowym aucie a zatłoczonym autobusem; jeśli nie doświadczył obsługi na najwyższym poziomie w pięciogwiazdkowych hotelach, to będzie Ci opowiadał, że pieniądze szczęścia nie dają. I ma rację: nie dają, ale tylko tym, którzy już je mają. Bo oni za te pieniądze spełniają swoje marzenia.

Uwalniasz się od zależności

Pieniędzy warto mieć tyle, by nie musieć o nich myśleć. Wtedy jesteś wolny i nie jesteś dłużej zależny od wyzyskujących szefów, niebezpiecznych czy ograniczonych mentalnie kultur, a odejście pracownika nie robi różnicy, bo możesz znaleźć dowolnego. Gdy stać Cię na zaspokajanie wszystkich potrzeb, nie pracujesz za pieniądze, więc nie będziesz nikomu lizał tyłka, robił dobrej miny do złej gry, bał się zwolnienia czy porzucenia. Zaczyna się inny poziom życia, który umożliwia kreację bez ograniczeń.

Inni zaczynają być roszczeniowi

Gdy inni dowiadują się, że masz pieniądze, zaczynają być roszczeniowi. Niektórzy uważają, idąc za komunistycznym przekonaniem, że skoro Ty masz więcej, to oni mają przez Ciebie mniej i powinieneś się podzielić. Inni wpadają na pomysł, że skoro masz dużo, to obowiązują Cię wyższe stawki i powinieneś płacić więcej. Pojawiają się członkowie rodziny – siódma woda po kisielu – którzy chcą, byś pomógł im finansowo. Za każdym razem będziesz w ich zachowaniach widział to samo: brak odpowiedzialności za własny, finansowy los.

Poznajesz samotność

Dla biednych jesteś złodziejem, dla średniozamożnych – guru, a ponieważ nie interesuje Cię ani jedno, ani drugie, zaczynasz spędzać czas wśród ludzi, którzy nie postrzegają Cię przez pryzmat pieniędzy – a nie robią tego, bo mają tyle samo pieniędzy co Ty. Z czasem nie masz ochoty na cyniczne docinki „a kto bogatemu zabroni!”, płynące z ust starych kumpli, a zawiść ludzka skutecznie zniechęca Cię do przebywania wśród złych energii. Pojawia się samotność.

Przestają istnieć pewne problemy

Nie martwisz się o edukację dziecka. O to, by było Cię stać na najlepszych lekarzy. O to, że Cię zwolnią, że nie znajdziesz nowego pracownika, że nagle zostaniesz bez pieniędzy, że zostawisz swoją rodzinę bez niczego, że się rozchorujesz i będziesz na czyimś utrzymaniu, że rodzice umrą niegodziwie. Pojawiają się zupełnie inne: o sens życia, pozostawienie dziedzictwa, przemijalność czasu.

Szacunek dla pieniędzy

To niebywałe, że nie mając tylu pieniędzy, wydawałeś ich więcej niż teraz – ale nie ogółem, tylko na głupoty. Rozumiesz już koncept oszczędzania, jesteś świadomy, jak wiele błędów popełniałeś, i widzisz je u ludzi za każdym razem, gdy zamiast rozsądkiem kupują emocjami albo swoim ego. Wiesz też, ile na te pieniądze pracowałeś, co tym bardziej zwiększa szacunek.

Doświadczenia zamiast rzeczy

Przemijalność rzeczy materialnych jest oczywista: kupujesz przedmioty, których potrzebujesz, i na tym koniec. To, za co warto płacić, to doświadczenia: jedzenie w egzotycznych restauracjach, przebywanie w klimatycznych miejscach, odwiedzanie odległych krajów. Kiedyś chciałeś mieć rzeczy – dziś wiesz, że pod pięknym przedmiotem kryje się pustka, która nie wypełni Twoich duchowych potrzeb.

Jesteś najważniejszą inwestycją

Dlatego wydajesz pieniądze na najlepszych nauczycieli, szkolenia, kursy, trenerów i wszystkich, którzy pomogą Ci rozwinąć siebie i swój biznes. To, co potrafisz, będzie z Tobą do końca życia. To nie pieniądze dają Ci bezpieczeństwo i pewność, bo to Ty robisz pieniądze.

Masz się czym dzielić

Ktoś ma problem, który można załatwić od ręki. Ktoś potrzebuje tak wiele, choć dla Ciebie znaczy to tak niewiele. Robisz większe rzeczy, działasz na potężniejszą skalę, dlatego coraz więcej ludzi może korzystać z Twojej pracy. Rozmiar ma znaczenie, ale nie takie, jak myślałeś – on potrzebny jest innym, ale już nie Tobie.

Dobrze jest być wysportowanym. Mieć atrakcyjne ciało, być zdrowym i sprawnym. Nie jest to konieczność, ale jakość życia zmienia się na lepsze. Z pieniędzmi jest tak samo. Nie musisz mieć milionów, by żyć. Ale gdy je masz, jakość życia zmienia się na nieporównywalnie większą.

 

18 Opinii